Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tusk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tusk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 stycznia 2013

Anatomia Upadku - Anita Gargas


"Tusk zdenerwowany chodzi po swoim gabinecie, co chwile spogląda na swój portret wiszący na ścianie i powtarza: co to będzie jak prawda o katastrofie wyjdzie na jaw, co to będzie! w pewnym momencie odpowiada mu portret:- wiesz co będzie, mnie zdejmą a ciebie powieszą."*

źródło: www.youtube.com
 

                      

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Jeśli wejdziesz między wrony...

Wojny polityczne, oszczerstwa, walka o elektorat. Nienawiść, różnica poglądów politycznych i brak międzypartyjnej tolerancji. Lewaki, katole, centroprawicowa i lewicowa swołocz. Zwał jak zwał - w telewizji nadają nam jedyny słuszny przekaz w który nie można nie uwierzyć. Konkurencja na scenie politycznej była jest i będzie.*





*[Wyjątkiem są spotkania reprezentacji Polski piłki kopanej. Wtedy to nie tylko nogę ale i rękę podamy naszym oponentom. SLDowscy ojcowie stanu wraz z prawicowymi bohaterami piwka się napiją, premierzy wygnani na obczyznę stają się na powrót przyjaciółmi i o tych głupich zatargach świat zapomina.]

źródło fot. PAP/EPA: wp.pl


Przy okazji pozdrowienia dla Panów z UEFA, którzy zgodzili się na wniesienie na mecz Polska - Rosja transparentu "This is Russia".

źródło: www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/rosja-ukarana-za-kibicow

piątek, 4 maja 2012

"Szansa na Sukces" Pana Premiera Donalda Tuska

Do Świąt Bożego Narodzenia jeszcze szmat czasu. Są jednak ludzie zarzucający mi stronniczość i postawę anty Po'wską na łamach niniejszego bloga. Dzisiaj więc ukłon w stronę Premiera Donalda Tuska - prawdziwie ludzka twarz mężczyzny, śpiewającego jedną z najpiękniejszych polskich kolęd. Panie i Panowie, w utworze "Wśród nocnej ciszy" Premier PRL... tfu! RP! Pan Donald Tusk



piątek, 10 lutego 2012

Znani i nieznani - Wiesław Dębski ("dziennikarz")

źródło: http://figga.wrzuta.pl/obraz/5HXMxM7thZY/plakaty_prl_u


"Czy Polacy kochają Donalda, tak, jak cztery lata temu? Nie sądzę. Ale i nie dostrzegam realnej dla niego alternatywy. Bo jeśli nie on, to kto? Jarosław Kaczyński? Nieobliczalny! Janusz Palikot? Bohater pojedynczych tematów. Leszek Miller? Autor średniej świeżości bon motów. Waldemar Pawlak - sorry"

"Wiosna, panie i panowie z opozycji, nie będzie jednak wasza. Lato zapewne też..."

źródło: http://sondaz.wp.pl/wid,14236152,wiadomosc.html

Ukończył studia z dziedziny politologii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Był pracownikiem Socjalistycznego Związku Studentów Polskich (1979–1982). W latach 1982–1990 pracował dla "Trybuny Ludu", gdzie był m.in. korespondentem w Moskwie. Po upadku PRL przeszedł do "Trybuny", której redaktorem naczelnym był w latach 2005–2006. Zastąpił na tym stanowisku Marka Barańskiego, który po kilku miesiącach powrócił na stanowisko. 14 grudnia 2007 ponownie zmienił Barańskiego, obejmując funkcję redaktora naczelnego dziennika, którą sprawował aż do ukazania się ostatniego numeru.

Przez pewien czas Dębski był niezależnym publicystą i komentatorem. Publikował w "Rzeczpospolitej", jest częstym gościem w programach TVN24: Skanerze Politycznym i Loży Prasowej, a także w programie Plusy dodatnie, plusy ujemne. Można go także usłyszeć w audycji Śniadanie w Trójce w Programie Trzecim Polskiego Radia.

W latach 1976–1990 należał do PZPR, obecnie bezpartyjny. Od 1988 był członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy PRL (następnie: RP).

źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wies%C5%82aw_D%C4%99bski_%28dziennikarz%29
 

piątek, 4 listopada 2011

Potrzebujemy bohatera

Bohater - osoba, która odznaczyła się niezwykłymi czynami, męstwem i ofiarnością dla innych ludzi. Nazwa ma pochodzenie irańskie – bahadur, mężny, atleta itp., węgierskie bátor – dzielny, stąd nazwisko króla Stefana Batorego. Wstęp godny naszego dzisiejszego bohatera...


Osoby będące bohaterami często doczekują się poświęconych im dzieł literackich, opowieści w postaci legend, mitów czy epopei. Z niecierpliwością wypatruje więc nowego bestsellera, który doczeka się swojej ekra i egranizacji.

poniedziałek, 10 października 2011

Powtórka z roz(g)rywki.

Nocna zmiana w 5 minut. Historia lubi się powracać. Szkoda, że jako naród nie potrafimy uczyć się na błędach.



"Na drugim miejscu jest Pan prezydent jako agent służby bezpieczeństwa."
"Moim byłym przyjacielem jest Macierewicz, moim byłym przyjacielem jest Olszewski"
"Przyłączam się do tego grona w ciemno..."

środa, 5 października 2011

Na wybory pójdziemy i my!

Oni pójdą na wybory! A Ty? - spot wyborczy PO odbiega od dotychczasowej konwencji partii rządzącej. Okazuje się, że nie wystarczy jednak rozmawiać na tematy ważne dla Polaków. Wystarczy kilka wyrwanych z kontekstu haseł głoszonych przez fanatycznych wyznawców partyjnych i voilà:


Platforma wykosztowała się na swój spot reklamowy, a w zasadzie antyreklamowy, zdobywając rozgłos we wszystkich telewizjach. Nie trzeba było długo czekać na odzew zwolenników opozycji:


Może brakuje tu rozmachu i obróbki graficznej - jest za to dobitnie. Film prezentuje antyklerykalne poglądy wyborców PO, a głównym mentorem całej kompilacji jest Adam Michnik wraz z idolem młodzieży K. Wojewódzkim.



wtorek, 27 września 2011

Kosmiczna sonda TVN



Mało kto wie, że 17 lipca br. TVN opublikował sondę w ramach ogólnopolskiej akcji "Czas decyzji". Jeszcze mniej osób miało szanse się z niej dowiedzieć, że po 22:40 - partię "Nowa prawica" popierało 73% głosujących! Wyniki nie były satysfakcjonujące, dlatego inicjatywę trzeba było zdławić. W sondzie wzięło udział 232 293 tysiące polaków.

Oficjalne stanowisko TVN: "Zdecydowaliśmy się zamknąć sondę, ponieważ niektórzy zabawę potraktowali zbyt poważnie i włożyli dużo wysiłku w to, by jedna z partii wygrała przynajmniej w głosowaniu internetowym. Tym samym zepsuli zabawę tym, którzy głosowali uczciwie"

Przedwyborcze przepychanki

Do niedawna zapomniany Pan Palikot, przed wyborami został dostrzeżony przez wszystkie niezależne media. Pokazują go na wszystkich większych portalach internetowych, cytują w gazetach, a wiadomości bez Pana Palikota to wiadomości bez smaku. Szkoda tylko, że żadna telewizja nie wyemitowała konfrontacji poglądów Pana Palikota z Januszem Korwinem-Mikke. Przepraszam, już się poprawiam. Debata tych dwóch Panów została wyemitowana, ale niestety tylko w formie powtórki następnego dnia - w superstacji o godzinie 0:30 w nocy. Nie wiem czy to z powodu poglądów którejś ze stron, braku zainteresowania społeczeństwa taką rozmową, czy może niechęci upubliczniania spostrzeżeń Pana Janusza K. Tym wstępem chciałbym przejść do hipotetycznej rozmowy, która mogłaby się odbyć w kraju, w którym panuje bezprawie. Z serii political fiction rozmowa na szczycie:



Donald (D): Mamy problem.
Palikot (P): Pokaż mi problem, a ja wyśmieje tych którzy go dostrzegli!
D: To nie jest śmieszne Januszu. Uciekają nam młodzi wyborcy. Musimy ich jakoś zatrzymać.
P: W takim razie odchodzę z partii...
D: Ty!? Nie możesz! Przecież tak wiele...
P: Donald daj na luz. Wyjdę nie wyjdę.
D: Co Ty kombinujesz? Śmierdzi mi tu zdradą!
P: Odejdę z partii. Zawiedzeni przyjdą do mnie, reszta pozostanie u Ciebie.
D: A co ze zdrową konkurencją polityczną?
P: Krzywdy Wam nie zrobię.
D: Obiecaj! W razie problemów powtórzysz to wszystko na wykrywaczu kłamstw!
P: Słowo męża stanu!
D: A frekwencja wyborcza?
P:  Podczas rejestracji partii poszukamy kozła ofiarnego. Nie dopuścimy go do wyborów przez brak podpisów...
D: I?
P: I jak przegramy wybory to będziemy mogli je powtórzyć. Wina komisji wyborczej, że za późno policzyła głosy czy coś...
D: To się nazywa pobudzenie elektoratu.
P: Dokładnie tak przyjacielu.
D: W takim razie... By żyło się lepiej Januszu!
P: By żyło się lepiej Donaldzie!

środa, 14 września 2011

Kibole - współcześni patrioci czy patole?



Kibol - do niedawna synonim człowieka, który pod przykrywką kibicowania legalnie mógł okładać oponenta brechą. Aktualnie pod tym synonimem wpisują się wszyscy wyznawcy danej dyscypliny sportowej, ponieważ solidarność grupy kibicowskiej nie pozwala na wyalienowanie agresywnych jednostek. Wśród tej niewielkiej liczby świrusów, którzy naparzają się niemalże co mecz możemy wyróżnić jeszcze grupę zadymiarzy. Ci niestety nie mają niczego na swoją obronę, a dzięki swoim zasługą (poturbowania pechowego przechodnia czy wybicia kilku szyb i zdemolowania stadionu) powinni trafić do przymusowej pracy w kamieniołomach. 
Czy kibice mają rozum? To pytanie trzeba zadać przedstawicielom obecnego rządu. Okazało się bowiem, że odwracanie uwagi od swoich nieudacznych rządów za pomocą walki z "kibolami" nie wyszło im na dobre.


Kibole, traktowani do niedawna jak motłoch i zwierzęta wykazali się nie tylko niebywałą inteligencją. Udowodnili, że potrafią ze sobą współpracować i łączyć swoje siły przeciwko ludziom, którzy słusznie/niesłusznie wkroczyli na ich teren. Nagonka telewizyjna powtarza jak mantrę stwierdzenia o bandytach, którzy napadają biednych ludzi. Zapomina się jednak, że to ułamek tego co dzieje się w świecie kibica. Po ostatnim wyjeździe do Moskwy, Legioniści kupili sobie moją przychylność dwoma transparentami. 


"Smoleńsk 2010 - Pamiętamy"

"Zabierzcie Donka, oddajcie czarne skrzynki"

Z takimi hasłami Warszawiacy chcieli udać się na mecz do Rosji. Pech chciał, że na granicy zostali zatrzymani celem wyjątkowo dokładnej kontroli (11 godzin) i nie zdążyli na mecz. Liczą się jednak szczere chęci. Sprawę można rozpatrywać w dwojaki sposób. Kibice chcą walczyć z rządem bo przestali ufać słowom Platformy lub (w co osobiście nie wierze) robią to na złość człowiekowi, który zakazał im wchodzić na stadiony. W zasadzie dla mnie obie sprawy mocno się zazębiają. Gdyby rząd Donalda Tuska nie naruszył "prywatności i wolności" kibiców, Ci nie doszukiwaliby się dziury w całym.

Najmocniej zbuntowanymi środowiskami polskich kibiców są wyznawcy klubów: Gdyni, Wrocławia, Krakowa, Szczecina, a także Lechii Gdańsk (której teoretycznie kibicem jest premier). Walka w postaci kar nałożonych na kluby wcale nie zniechęca środowiska piłkarskiego. 

Spółka Ekstraklasa SA nałożyła karę na kluby piłkarskie za transparent: "17 września – IV rozbiór Polski". Nie trzeba było czekać na kolejne sankcje - tym razem 9 klubów - za hasło: "Niespełnione rządu obietnice – temat zastępczy kibice". 

Kibice Lecha: "Projekt Euro 2012. Stadiony – przepłacone. Autostrady – nie będzie. Dworce – przypudrowane. Lotniska – prowincjonalne. Zawodnicy – słabi. Temat zastępczy – kibice. Rząd – zadowolony!" - Kara dla klubu: 10.000 PLN

Kibice Legii (zdjęcie Adama Michnika wraz z hasłem): "Szechter, przeproś za ojca i brata" - Kara dla klubu: 5.000 PLN

Kolejne hasła to m.in. "PO-lityczni łgarze, za aferę hazardową zamknijcie cmentarze" czy ciekawy projekt ulotek z wizerunkiem Donalda Tuska "Nie róbmy polityki, zamykajmy stadiony"


W ramach akcji przygotowano także projekt koszulki: "Głosowałem na PO, teraz się tego wstydzę". Kolejne zdjęcia przedstawiają "buntownicze" transparenty (źródło: www.niezalezna.pl):


"Donald matole Twój rząd obalą kibole"


"Kibole Donka ziemniaczana stonka"


"Otworzyć stadiony zamknąć wojewodów"


"Szechter przeproś za ojca i brata !!!"



"Tusk = Kononowicz, nie będzie niczego"


"Czy już Donald zapomniałeś jak na Lechii wojowałeś"


"Nawet jedno ziarenko cukru jest w stanie zmienić symetrię wyborczego kopczyka"

Można się śmiać, płakać, lubić lub nienawidzić środowiska polskich kibiców. Nie można im za to odebrać jednego. Poczucia wspólnoty, dyscypliny i zawziętości. Która z polskich grup społecznych potrafi tak bardzo jednoczyć się i walczyć o swoje prawa? Kibice potrafili założyć konto bankowe, na które sami wpłacali składki, które miały pomóc opublikować wywiad z Panem Kononowiczem wypowiadającym się na temat Premiera! Nakreśla nam to wizerunek ludzi, którzy mają swoje ideały. Słuszne/niesłuszne - podoba mi się postawa ludzi, którzy walczą o swoje prawa.

"Naszym celem nie jest zachwianie rządem, bo my, kibice nie zamierzamy się w politykę angażować – zaznacza Szaraniec. – Ale chcemy zwrócić uwagę, że działania rządu, rzekoma walka z kibicami, zamykanie stadionów to tylko marketing polityczny, który ma przesłonić inne poważniejsze problemy, np. dług publiczny."

(http://www.rp.pl/artykul/2,654085_Kibice_ida_na_wojne_z_PO_i_rzadem.html)